Wpisy z kategorii Lifestyle

Pracoholizm??


czwartek, Luty 5, 2015

Dzisiaj są moje imieniny, kto zgadnie jak mam na imię?  A skoro raz na jakiś czas człowiek ma swoje święto (zawsze lepiej takie niż żadne) to może sobie pozwolić na małe rozpieszczanie siebie. Dzisiejszy dzień, a raczej późne popołudnie (po przecież środek tygodnia, więc do pracy pójść trzeba), postanowiłam poświęcić sobie. Zaczęłam od przeczytania maili - ...

Czytaj więcej

W czeluściach przestrzeni dyskowych…


czwartek, Styczeń 8, 2015

Są takie chwile, kiedy człowiek pozostawiony sam sobie, kompletnie nie wie co ze sobą zrobić. Dzisiaj jest właśnie taki wieczór... Mój Luby w delegacji, chata wolna, a ja nie mogę sobie znaleźć miejsca. To pewnie przez te świąteczne przerwy gdzie towarzystwa zdecydowanie mi nie brakowało, a teraz masz babo placek, bo jakoś człowiekowi dziwnie tak ...

Czytaj więcej

Czas na podsumowania….


czwartek, Styczeń 1, 2015

Ledwo się człowiek zdążył oswoić z 2014, a tutaj tadam i  mamy nowy 2015. 1 stycznia to zawsze czas lenistwa, odsypiania, pewnych podsumowań tego co minęło i nadziei na to co nas czeka. Dobry był ten 2014 - pełen nowych przedsięwzięć, wyzwań i życiowych decyzji. W tym roku też powstało moje małe miejsce w sieci "WoolenStyle". Oj ...

Czytaj więcej

O Stylu i jego braku


piątek, Listopad 14, 2014

Po jakże długim, bo aż trzy dniowym tygodniu pracy, wyczerpana psychicznie i fizycznie wreszcie znalazłam czas na odrobinę przyjemności. W zaciszu domowego ogniska, z komputerem na kolanach, herbatką i przemyśleniami w głowie. Głowa ma mało pojemna, a raczej nieszczelna strasznie bo przemyślenia z niej wyciekają na wirtualne kartki.Bodźcem do przemyśleń była niechcący usłyszana (absolutnie nie ...

Czytaj więcej

Beautyfull day


czwartek, Październik 23, 2014

Drogi pamiętniczku, pisze ten post bo jakoś mnie tak ciśnie wewnętrznie, tak męczy, tak bardzo chce wyjść na wolność... Bo ja niby tak piszę tego bloga, albo lepiej prezentuję bo na zdjęciach się głównie opiera, ale tak jakoś mało 'blogerkowa" jestem. Tak niezbyt się wpasowuje w te kanony, nie pasuję do regułki. Bo przecież mnie tak ...

Czytaj więcej

Wspomnienia…


wtorek, Październik 7, 2014

Tak mnie dopadło znienacka pierwsze jesienne przeziębienie, a jeszcze w weekend było dobrze. Tak to już jest z tymi paskudztwami - atakują szybko i bez zapowiedzi. Zakopana w trzech kocach, popijając gorącą herbatkę na zmianę z theraflu pomału daję się unieść jesiennej chandrze. W takich chwilach bardzo lubię przeglądać zdjęcia i wspominać....a tak przy okazji ...

Czytaj więcej