Strój dnia i kilka pomysłów jak przetrwać zimę

Jako zodiakalny lew, urodzony w sierpniu jestem zdecydowanie stworzeniem ciepłolubnym. Nie lubię białego puchu, mrozu, ani lodu. Nie umiem jeździć na nartach, ani desce. Nienawidzę zmarzniętego nosa i ubierania się na cebulkę. Najchętniej idąc w ślady niedźwiedzi zasnęłabym wraz z końcem jesieni i obudziła wraz z pierwszymi oznakami wiosny. Śnieg toleruję jedynie w okolicach Bożego Narodzenia. Jak dla mnie reszta zimy może być zupełnie nie zimowa. Jak to jednak w  życiu bywa, świat robi nam na przekór i oto właśnie nastała fala mrozu! Temperatura odczuwalna -40 stopni. Robi mi się zimno od samego patrzenia na termometr. I jak tu żyć, kiedy człowiek najchętniej nie wychodziłby spod koca? Ponieważ w najbliższych planach życiowych, nie uwzględniłam przeprowadzki do innej strefy klimatycznej, dlatego też co roku staram się jakoś oswoić to białe wcielenie zła. Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić kilkoma atrybutami, dzięki którym zima jest odrobinę bardziej znośna.

  1. Herbata – a w zasadzie hektolitry herbaty. Koniecznie czarna z dodatkiem soku malinowego z babcinej spiżarni. O żadnej innej porze roku nie smakuje tak wybornie jak zimą. Najlepiej trzymana w termosie, żeby zawsze była ciepła.
  2. Koc – chociaż odkąd na świecie pojawił się mały człowiek, to przesiadywanie pod kocem ograniczone zostało do minimum. Mimo wszystko zawsze jest pod ręką, a jak dziecię oddaje się w ręce Morfeusza nie omieszkam opatulić się nim po same oczy.
  3. Książka – arktyczne mrozy i zawieruchy sprzyjają domatorstwu, a to czyni zimę idealnym czasem na zagłębienie się w lekturze. W dzień wraz z synem poznajemy świat bajek, wieczorem przestawiam się na bardziej dorosłe lektury.
  4. Wełna – w szaliku, czapce, rękawiczkach i płaszczu. Odkąd odkryłam fantastyczne właściwości grzewcze tego włókna, nic nie zmusi mnie do wyjścia na mróz w akrylu.
  5. Świece – chociaż nie jestem wielką fanką świec, to zimą ich światło sprawia, że w domu robi się przytulniej i cieplej.

A jakie są Wasze sposoby na oswajanie zimy?

sweter, szalik -H&M| spodnie – Reserved| buty –  tk maxx| płaszcz – House| czapka – pompoms

Brak tagów 14komentarzy
14 Responses
  • Adriana Style
    Styczeń 18, 2017

    Świetny wygodny zestaw na luzie, pięknie wygląda do Twojej urody, zapraszam http://www.adriana-style.com

  • Paullastyle
    Styczeń 18, 2017

    Osobiście bardzo nie lubię zimy i wykorzystuje każdy z tych sposobów, żeby przetrwać zimę 🙂

  • Karyn.pl
    Styczeń 17, 2017

    Szukam takiej właśnie czapy:)

    • Woolen
      Styczeń 17, 2017

      Bardzo polecam, ja się z nią nie rozstaję. Na obecne mrozy idealna, bo w środku jest podszyta polarem.

  • ADSTRANGER
    Styczeń 9, 2017

    pięknie wyglądasz! :*

  • eluna
    Styczeń 8, 2017

    Czasami na zimne wieczory, aromatyczny grzaniec bardzo pomaga.
    Świetna czapka, szal i w ogóle to bardzo fajnie wyglądasz:)

    • Woolen
      Styczeń 17, 2017

      O tak! Grzaniec super pomysł. Tylko ja niestety wciąż matka karmiąca 🙂

  • AnetaO
    Styczeń 8, 2017

    Śliczna czapka i szal 🙂

    • Woolen
      Styczeń 17, 2017

      Dziękuję, moje ulubione atrybuty zimy 🙂

  • EwaR
    Styczeń 7, 2017

    Też nie lubię zimy, ale cóż, jakoś trzeba ją prztrwać. Bardzo ładny i ciepły jest ten Twój zimowy zestaw:)
    Podoba mi się, super wyglądasz!

  • Madziastylee
    Styczeń 7, 2017

    w moim stylu 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *