Życie w obrazkach

Zauważyliście jak wielu wzrokowców ostatnio się namnożyło? Według moich osobistych obserwacji (niepopartych żadnymi naukowymi badaniami) wynika, że zdecydowana większość z Nas woli patrzeć niż czytać, czy nawet słuchać. Szereg literek w żołnierskim szeregu nie zachęcają do bliższego poznania, nie są przecież tak atrakcyjne jak fotografia.
To co na obrazku zdecydowanie szybciej do Nas dociera.
Bardzo lubimy pismo „obrazowe”, lubimy jak informacje docierają do nas „przez patrzenie”. Bo tak szybciej, prościej i nie trzeba myśleć.
 
Mój mąż ostatnio zapytał dlaczego wstawiam teksty i opatruje je zdjęciami swoich propozycji modowych. Przecież to się ze sobą nie łączy, nie współgra. Może by tak z jednego zrezygnować. Może lepiej tylko pisać, skoro lubię, albo nie lepiej zdjęcia bo przecież tekstów zdecydowana większość nie czyta. 
 
No cóż samej mi się zdarza wpaść na bloga nie poświęcając sekundy tekstowi, spojrzeć na zdjęcia  i uciec do następnego.
Sama przeglądam gazetę skupiając się w pierwszej kolejności na zdjęciach, a dopiero po kolejnej turze przeglądania zahaczyć o artykuły.
Sama wole obejrzeć recenzję produktu na youtube niż przeczytać artykuł. 
Bo łatwiej, bo szybciej, bo….

 

 

 

 

 

 

 

  
 

 

 

 

 

foto. M. Wełniak
 
Kurtka – Levis| Sweter, spodnie – H&M| Buty-allegro| koszula – SH
Brak tagów 4komentarze

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *